NA SAMYM KOŃCU DROGI

Na samym jednak końcu tej drogi rysuje się mgliście obraz osobliwej „ziemi obiecanej”, kiedy człowiek, wyzwolony z bezpośrednich nakazów wal­ki o byt, będzie mógł zająć się swoim właściwym powołaniem, to znaczy doskonaleniem swojej oso­bowości, kultury, znacznie swobodniejszym niż do­tychczas poszukiwaniem swojego szczęścia. Byłoby jednak fałszem umniejszającym rzeczywisty dra­matyzm obecnego świata negowanie odwrotności tej wizji, a mianowicie kierunku, w jakim zmierzają procesy rozwojowe nie w najbogatszych, ale w naj­biedniejszych z kolei krajach kuli ziemskiej. Byłoby również nieuczciwością ukrywanie faktu, że właśnie ten drugi kierunek rozwoju pokrzyżować może przesłanki pierwszego, a zamiast ziszczenia się pro­miennych obietnic postawić nas w obliczu nieod­wracalnej katastrofy.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na blogu! Pisane bloga to jedna z wielu moich pasji! Zdecydowałam się pisać tutaj o mediach i reklamie bo to temat wciąż aktualny i na pewno wielu z was szuka informacji aby być z tym na bieżąco. Zapraszam do czytania i komentowania lub skorzystania z formularza kontaktowego. Pozdrawiam Izabela
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.