LUDZIE TELEWIZJI

Jesli więc kryterium stałego, etatowego zatru­dnienia uznać za zbyt mechaniczne, to z kolei wli­czenie do telewizyjnej zbiorowości zawodowej te­go typu osób, o których wspomniałem wyżej, nie ma sensu. Sensownie pojęta granica owej zbioro­wości przebiegałaby więc gdzieś pomiędzy owym trzonem etatowców a osobami współpracującymi, choćby, nawet często, lecz na zasadzie luźnej. Jest to oczy wiście granica zarysowana nieostro. Ludźmi telewizji par excellence są ci, którzy zyskali popularność poświęcając się pracy specy­ficznie ‚telewizyjnej^.Może ona polegać ńa podawa­niu tekstu, jak to jest z Janem Suzinem, na prowa­dzeniu rozmowy* co robi Irena Dziedzic, czy reali­zowaniu,, jak Eugeniusz Pach, skomplikowanych programów pod nazwą „Bank miast”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na blogu! Pisane bloga to jedna z wielu moich pasji! Zdecydowałam się pisać tutaj o mediach i reklamie bo to temat wciąż aktualny i na pewno wielu z was szuka informacji aby być z tym na bieżąco. Zapraszam do czytania i komentowania lub skorzystania z formularza kontaktowego. Pozdrawiam Izabela
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.